![]() |
| Konie! |
Mazury kraina wiecznych jezior czyli nie mogło się obejść bez pływania już trzeciego dnia od przyjazdu zamoczyliśmy się w jeziorze woda była przepiękna, czysta i ciepła (pomyślałam szybciej i zabrałam kamerę GoPro ~> filmik z niej na kanale) Tofik mógł w końcu się wyszaleć.
![]() |
Po dniu plażowania nad jeziorem nadszedł czas na dzień zwiedzania. 😁 Po jechaliśmy do Mrągowa i los chciał że trafiliśmy na biegi, dodatkowe atrakcje zupełnie przez przypadek.W tym małym a jakże uroczym miasteczku zwiedziliśmy Amfiteatr i "deptaczek" wzdłuż jeziora piękne miejsca mimo dość sporej ilości ludzi.

Po Mrągowie wkradł nam się kolejny dzień lenistwa nad jeziorem, ale potem już Pojechaliśmy aktywnie zwiedzać. Zaczęliśmy od Wilczego szańca w Kętrzynie, miałam obawy ze nas z psem nie wpuszczą, jednak moje przeczucia się myliły bo pieski są tam mile widziane Ba pomyśleli o misce z chłodną i zimną wodą czym mnie bardzo mile zaskoczyli.
![]() |
| Po zwiedzeniu muzeum udaliśmy się na obiadek na mieście. |
Po takim zwiedzającym dniu zmęczeni ale zadowoleni poszliśmy spać 😊. Następnie dni spędziliśmy na spacerowaniu, pływaniu i zabawie, nie daleko nas pasły się konie więc były odwiedzane parę razy dziennie, Tofik coraz lepiej aportował w wodzie i ćwiczyliśmy sztuczki.
Oficjalnie ogłaszam ze to były bardzo udane wakacje! Zmęczeni i zadowoleni wracamy do domku, by niedługo siedzieć pod kocem z herbatką oglądać zdjęcia i wspominać te wspaniałe chwile.
Łapa!










Przepiękny blog, niesamowite ujęcia zdjęć, cudowne historie i porady !! Gratuluję talentu :) :) :) Tofik jest prześliczny, niezwykle mądry i ma najlepszą Pańcię na Świecie :) :) :)
OdpowiedzUsuńSuper post! Ja mieszkam na Mazurach (niedaleko Mrągowa właśnie) i fajnie, że wam się podobało! Zapraszamy częściej! Świetne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuń