Dokładnie 28 lutego 2014 pojechaliśmy po Tofika do Tczewa. Podróż nie była łatwa bo już od razu dowiedzieliśmy się ze nasz wtedy szczeniak ma chorobę lokomocyjną i wymiotował, co niestety zostało mu do dzisiaj ale jest już bardziej przyzwyczajony i zdarza mu się grzecznie przespać całą drogę. Przez te 3 lata nauczył się bardzo wiele zacznijmy od tego że załatwia się już tylko na dworzu, biegnie ładnie przy rowerze ( wiadomo że czasami nie wychodzi idealnie biec 😀) i nauczył się bardzo dużo sztuczek...i nauczy się jeszcze więcej.
 |
| Mały tofik pierwszy dzień w domu |
Przez te 3 lata przez Tofika pyszczek przeszło tyle zabawek że przy jakiejś 50 przestałam liczyć który to już pluszak został rozszarpany😀ale zabawki to nic tyle co Tofik miał kojców, legowisk i poduszek to mało kto miał. Jedyny plus tego wszystkiego że Tofik nie zniszczył żadnej NASZEJ droższej, większej rzeczy np. mebli, dywanu, drzwi ITP. bo zawsze miał zajęcie swoimi kojcami i zabawkami.
 |
| Mały śpioch |
Jutro dodam posta co na tą naszą 3-letnice dostał ode mnie Toficzek. 😀
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz